Kiedy w 2007 roku na dorocznej konferencji MacWorld Steve Jobs pokazał światu iPhone'a powiedział, że Apple na nowo wynalazł telefon. Wielu komentatorów odebrało te słowa jako mocno przesadzone, ale jak pokazało życie i wyniki sprzedaży (iPhone jest najlepiej sprzedającym się telefonem w USA) Jobs miał rację.

iPhone nie tylko stał się sukcesem rynkowym, ale również zmienił sposób w jaki ludzie korzystają z telefonu, z internetu i z cyfrowej rozrywki. Stał się również inspiracją (przepraszam za eufemizm) dla wielu producentów i zapoczątkował mobilną rewolucję.

Statystyki pokazują, że 40% sprzedanych w USA telefonów to smartfony. Polska nie wypada na tym tle gorzej.  W 2011 roku sprzeda się u nas prawie 12 mln telefonów z czego 5,5 mln to smartfony. Jeśli spojrzymy na cały świat, to w 2010 roku już 470 mln ludzi korzystało ze smartfonów, a w 4 kwartale tegoż roku wyprodukowano ich więcej niż komputerów PC.

There is an app for that.

Rok po pojawieniu się pierwszego iPhone'a otwarto sklep z aplikacjami AppStore i w chwilę później Android Market, które całkowicie zmieniły sposób w jaki korzystamy z telefonu. Prawdę mówiąc smartfon stał się urządzeniem, które tylko przy okazji służy do dzwonienia, a poza tym ma prawie 800 tys. zastosowań, bo tyle jest w tej chwili aplikacji w AppStore i Android Market. Przeciętny użytkownik smartfona poświęca na korzystanie z aplikacji 667 minut miesięcznie, czyli więcej niż na rozmowy i przeglądanie internetu. Jeśli spojrzeć na statystyki pobrań ze sklepu Apple i Google, to uderzy nas ich ogromna liczba – 18 miliardów. Nawiasem mówiąc twórcy aplikacji na iPhone'a zarobili już 3 mld dolarów.

No dobra, a jakie to ma znaczenie dla farmacji?

Rzućmy okiem do Appstore: 500 tys. aplikacji podzielono na 20 kategorii. Dwie z nich są dla nas szczególnie interesujące: Healthcare & Fitness oraz Medical. Łącznie znalazło się w nich ponad 17,000 pozycji. Nielsen podaje, że stanowią one 14% aplikacji, z których korzystają użytkownicy smartfonów. Co to za aplikacje? Sporą grupę stanowią programy do kontrolowania kalorii i kondycji (np. MyFitnessPal, czy znakomity Run keeper). Mamy polską aplikację, która pokazuje jak udzielać pierwszej pomocy, a przy okazji zawiera bazę aptek i placówek medycznych (Pierwsza pomoc). Są programy, za pomocą których zdiagnozujesz swoją chorobę i dowiesz się, jakie lekarstwa powinieneś wziąć (WebMD). DoseTime przypomni Ci, że Twoje dziecko czeka na lekarstwo, a Heart Rate  zmierzy Ci tętno, ale nie za pomocą mikrofonu ale kamerą, która rejestruje zmiany w kolorze skóry wywołane przepływem krwi. Są aplikacje, które zbadają Twój wzrok (Vision Test), pomogą chorym na Alzheimera i na raka.

Czy lekarze korzystają ze smartfonów?

Oczywiście najbardziej zachęcająco wyglądają dane amerykańskie. Tam aż 75% lekarzy posiada iPhone'a, iPada albo iPoda. W Polsce na razie ok. 10% lekarzy korzysta z internetu za pośrednictwem smartfona.  Ale patrząc na dynamikę rynku ta liczba będzie szybko rosła.  Nielsen podaje, że 73% lekarzy używa smartfonów do poszukiwania informacji nt. leków i terapii (Epocrates, ICD10, eMpendium). 50% dokształca się (np. za pomocą CME, czy PubMed on Tap), 44% używa aplikacji pomagających w diagnozie (np. DAS Calculator) a 33% dla lepszej współpracy z pacjentami (Vree for Diabetes, czy Breast Cancer Guide). 31% lekarzy korzysta z aplikacji monitorujących parametry życiowe (np. AirStrip AB). Coraz bardziej popularne stają się systemy EMR (Electronic Medical Record), które rewolucjonizują obieg informacji medycznej (np. DrChrono), dzięki czemu lekarz może ograniczyć papierkową robotę i poświęcić więcej czasu na leczenie i kontakt z pacjentem.

Istnieje nawet aplikacja pozwalająca na konsultowanie przypadków klinicznych z innymi lekarzami, co znakomicie wpływa na szybkość i jakość diagnozy (iConsult). Smartfony i iPady stają się w rękach współczesnego lekarza narzędziem pomocnym w codziennej praktyce i w efekcie pozytywnie wpływającym na jakość życia i zdrowia pacjentów.

Czy firmy farmaceutyczne dostrzegły nową szansę?

Zdecydowana większość tak. Wg. badań 70% już korzysta, albo planuje korzystać z technologii mobilnych jako kanału komunikacji z lekarzami i pacjentami. GSK stworzyło aplikację MedTrust, która wyszukuje aktualnie prowadzone badania kliniczne. Novartis za pomocą GIST Calculatora pomaga obliczyć ryzyko nawrotu nowotworu podścieliska przewodu pokarmowego, a MyRefill pomaga pacjentom monitorować ciśnienie krwi, przypomina o wzięciu leków i edukuje nt. choroby. J&J dostarcza wiadomości ze świata medycyny (Blackbag Medical Resources). Pfizer szacuje ryzyko wystąpienia nerki (Advanced RCC). Sanofi Aventis pomaga diabetykom w utrzymaniu właściwej diety (GoMeals) a nawet mierzyć poziom glukozy za pomocą zintegrowanego z iPhonem glukometru (iBGStar). Abbott stworzył dzienniczek niemowlaka (Baby Journal) zawierający praktyczne informacje dotyczące karmienia, snu, wagi a nawet zawartości pieluszek. Merck pomaga pacjentom przechodzącym chemioterapię (iChemoDiary). Jak łatwo się domyśleć za większością tych aplikacjami stoją konkretne marki. Firma farmaceutyczna tworzy w ten sposób pewną wartość dodaną, która zwiększa lojalność lekarzy a poza tym wpływa na nowoczesny wizerunek firmy. Osobną kategorię stanowią aplikacje wykorzystywane podczas wizyty przedstawiciela medycznego. Pojawienie się iPada całkowicie zmieniło jakość pracy z systemami CLM. Ciężki i nieporęczny TabletPC powoli odchodzi do lamusa a firmy coraz chętniej sięgają po lekkiego i przyjaznego iPada. 9 godzin pracy na jednym ładowaniu, pojemnościowy wyświetlacz, stała łączność z internetem, natychmiastowa gotowość do pracy sprawiają, że tablet Apple jest wprost stworzony do detailigu. Trudno się zatem dziwić, że Proscape czy Cegedim opracował wersje swoich systemów właśnie na iPada. Pojawiają się również polskie rozwiązania CLM, które walczą o przychylność producentów i dystrybutorów leków (np. MedPad). Wszystko wskazuje na to, że nadchodzi zmierzch ulotki jako głównej formy komunikacji z lekarzem.

A co z pacjentami?

skin_tattoo1
skin_tattoo1

Smartfon staje się dla pacjenta narzędziem do aktywnego zarządzania i kontrolowania własnego zdrowia w każdym momencie, w każdym miejscu. Służyć mu może np. jako rodzaj elektronicznego dziennika.  Diabetyk, który rejestruje poziom glukozy, wagę czy dietę może podczas wizyty kontrolnej przedstawić szczegółowe dane, które pomogą lekarzowi w dobraniu najodpowiedniejszej terapii. Dzięki temu wizyta staje się bardziej wartościowa. Przeprowadzono nawet badanie, które pokazało, że chorzy korzystający z odpowiednio przygotowanej aplikacji i strony internetowej w lepszym stopniu kontrolowali poziom glukozy niż pacjenci nie korzystający z takiej pomocy. Idąc dalej możemy zaryzykować twierdzenie, że w niektórych przypadkach odpowiednie modelowanie zachowania pacjenta może w ogóle wyeliminować, albo przynajmniej ograniczyć  konieczność przyjmowania niektórych leków. Technologie Bluetooth, RFID umożliwiają łatwą rejestrację parametrów zdrowia pacjenta w jego domu i następnie przesyłanie tych danych do lekarza. Eliminuje to konieczność częstych wizyt. Wspominani już wcześniej diabetycy będą już niedługo mogli mierzyć poziom cukru bez konieczności pobierania krwi dzięki specjalnemu nanotatułażowi wrażliwemu na zmiany w poziomie glukozy i emitującymi światło fluorescencyjne, które jest analizowane przez iPhone'a.

Niezmiernie istotnym problemem współczesne medycyny jest compliance. Nawet najlepsze lekarstwo nie zadziała, jeśli pacjent nie będzie go przyjmował. Dlatego system powiadomień (Push Notifications) używany przez urządzenia Apple stanowi w takich sytuacjach ogromną pomoc a przy okazji może być dla producenta leków doskonałym kanałem komunikacyjnym.

Rewolucja to zmiany, zmiany, zmiany

Zmiany w pracy lekarza, zmiany w działaniu firmy farmaceutycznej i zmiany w życiu pacjentów. Mobilna Rewolucja toczy się na naszych oczach i wydaje się, że nie ma od niej ucieczki. Tylko, po co przed nią uciekać?

źródła:

1. Anna Grabara, Monika Stefańczyk, Nowoczesne formy marketingu sposobem na ograniczenia prawne rynku farmaceutycznego w Polsce, PMR

2. Silvia Maina, Simone Eandi, Mobile technologies in clinical practice: an overview, SEEd medical publishers

3. Mary Modahl, Tablets set to change medical practice, QuantiaMD

Comment